W numerze 18/2016

ZAMÓW
XXV KONGRES TECHNIKÓW POLSKICH***III ŚWIATOWY ZJAZD INŻYNIERÓW POLSKICH

Węgiel w szoku przyszłości

Zgodnie z przewidywaniami, jeden z ważniejszych paneli na XXV Kongresie Techników Polskich „Rozwój gospodarki a ograniczenia emisji CO2 - przykłady światowe, problemy polskie" zdominowali krytycy polityki klimatycznej Unii Europejskiej, która wymusza dekarbonizację i zagraża polskiej energetyce. Węgiel mamy i będziemy z niego korzystać. Pytanie brzmi: jak to robić „bezboleśnie" dla klimatu?


GOSPODARKA

Podczas ubiegłorocznego lata musiano zarządzić 20 stopień zasilania. Po raz pierwszy od czasów PRL operator sieci (PSE) zdecydował ograniczyć dostawy energii do dużych odbiorców, aby zapobiec awarii całej sieci. Ograniczenia dostaw energii elektrycznej wiązano z upałami. Ale ich bezpośrednim sprawcą była... woda. A raczej dotkliwy jej brak.

Marek Bielski


INNOWACJE

Nie wszyscy wiedzą, że helikopter nie jest maszyną łatwą do pilotowania. Znacznie mniej skomplikowane i bezpieczniejsze od tradycyjnych śmigłowców mogą okazać się duże, przewożące ludzi drony.

Maciej Kamyk


24 lipca tuż przed wschodem Słońca Solar Impulse wylądował na lotnisku w Abu Zabi, udowadniając, że można się wybrać w podróż dookoła świata, nie zużywając ani grama paliwa kopalnego. Samolot okrążył kulę ziemską, przemierzył ponad 40 tys. km, wykorzystując wyłącznie energię słoneczną. if


Poprawa sprawności energetycznej silników elektrycznych jest celem wszystkich producentów na świecie, jednak ze względu na przewidziane prawem zwolnienia dla zastosowań w przestrzeniach zagrożonych wybuchem nie ma obowiązku stosować najnowszej technologii. Poprawa sprawności energetycznej jest tak ważnym celem, że gdy trzeba było wymienić kilka silników z certyfikatem ATEX jedna z firm zwróciła się o rozwiązanie do spółki Bauer Gear Motor.

Agata McCrindle


INŻYNIER

Inżynierowie powojenni

Inżynierowie polscy, których osiągnięcia naukowe i techniczne przypadły na lata po II wojnie światowej


Medal za sztukę i K-drona

Kojarząca się z niezbyt wygodnym siedziskiem jedenastościenna bryła ma niezliczone możliwości zastosowań: od gier, przez betonowe pustaki i meble, po niezwykłe opakowania i wyroby jubilerskie.  Przez wieki „przeoczona”, bo przecież istniała od zawsze, trzeba było ją tylko ujawnić. Jej twórcą jest Janusz Kapusta, którego uhonorowano Medalem Politechniki Warszawskiej, najwyższym odznaczeniem tej uczelni.

Jerzy Bojanowicz


ZDROWIE

Schody wydają się naraz zbyt wysokie, a przystanek, do którego trzeba dojść, jakby nieco dalej? Jesteś ciągle zmęczony, nie możesz złapać tchu po wysiłku, zauważyłeś obrzęk nóg wokół kostek? Źle sypiasz, nie masz apetytu, zbyt często chodzisz w nocy do łazienki, coś nie tak z pamięcią? Lepiej nie tłumaczyć tego wiekiem, pogodą lub przepracowaniem.

Irena Fober


WSPOMNIENIE

Prof. dr hab. inż. Włodzimierz Parzonka 13.09.1930 - 21.05.2016


STAŁE POZYCJE

Rzeczy ciekawe z dawnych roczników Przeglądu Technicznego (50). O zalożycielach i redaktorach czasopism technicznych


Felieton. O podatkach


Filozofia pojęć technicznych (96). Łuk


Giełda wynalazków i projektów. Do rozpoznania i dziurawienia


Wino dla inżyniera (170). Marsala


Parlament 500 milionów. Wspólny akt. Bez VAT


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2016": Edward Gacek. Zbigniew Stępień


Wątpię, więc jestem. Ucieczka w historię


Wydarzenia


Wrześniowe refleksje

Sierpień i wrzesień są czasem ważnych rocznic. Przypominamy wydarzenia, które większość pamięta jedynie z lekcji historii. Obchodzimy zarówno tragiczne rocznice: Powstania Warszawskiego (1.08.1944 r. – 3.10.1944 r.) i wybuchu II wojny światowej (1.09.1939 r.), jak i te radosne: “Cudu nad Wisłą” (15.08.1920 r.) i powstania “Solidarności” (porozumienia sierpniowe 31.08.1980 r.).

Ale przecież nie te historyczne wydarzenia powodują, iż od kilku lat nie ma w mediach sezonu ogórkowego. Sytuacja polityczna i niegasnące konflikty zbrojne w wielu regionach świata, zamachy terrorystyczne i rosnące zniechęcenie dużej części społeczeństw do demokratycznych instytucji to tylko niektóre problemy, o jakich donoszą media. I chociaż są to na ogół bardzo przerażające doniesienia, “żyją” w naszej świadomości krótko, wypierane przez nowe. Pogoń mediów za “niusami” sprawia, iż podchodzimy do nich bez głębszej refleksji.

Odnoszę wrażenie, że obojętniejemy zarówno na złe, jak i dobre informacje. Czy jest to rezultat zalewu informacji, bombardujących nas zewsząd nieomal z prędkością światła? Czy też nie umiemy, a może nie chcemy, ponieść wysiłku, by dokonać selekcji tego, co do nas dociera?

Na łamach “Przeglądu Technicznego”, czasopisma promującego twórców techniki i ich dzieła, zwracamy uwagę nie tylko na to, jak te urządzenia powstają i jak działają, a również czemu służą. Tak się też rzecz ma z nowoczesnymi nośnikami informacji. Stworzyliśmy wspaniałe narzędzia do komunikowania się, gromadzenia danych, korzystania z dorobku i wiedzy poprzedników. Jednocześnie stworzyliśmy narzędzie, które często przerasta nasze możliwości wykorzystania go. Nie zawsze też służy naszemu dobru. Ale tak było i jest z każdym urządzeniem technicznym. To nie ono, ale my decydujemy, jak je użyć.

Wrzesień to także początek roku szkolnego. Jest to dobry czas do dyskusji o tym, czego i jak mamy uczyć naszą młodzież? Najważniejsze jest jednak nie tylko to, co ma umieć absolwent danego stopnia szkoły, ale jaki ma być. Bo przy tak ogromnej dynamice rozwoju trudno dziś przewidzieć, jaka wiedza i umiejętności będą mu potrzebne, gdy osiągnie pełnoletność i pełnię kariery zawodowej. Powinniśmy więc nauczać go, jak korzystać ze środków technicznych i jak tworzyć nowe. Jednocześnie powinien wiedzieć, jakie są i mogą być uwarunkowania społeczne i kulturowe tworzenia i korzystania z nowych wytworów techniki. Dlatego nie można zapominać o przekazywaniu wiedzy ogólnej, humanistycznej i wychowywaniu. Nauczenie zrozumienia techniki, jako wytworu intelektu i rąk człowieka, powinno wejść do ramy programowej. Świat, w którym żyjemy i w którym przyjdzie żyć przyszłym pokoleniom, jest w dużej mierze wytworem myśli i rąk inżynierów. Wiedzą oni dobrze, iż muszą te swoje “dzieła” wkomponować w środowisko, które nas otacza, tak by z dóbr naturalnych mogli korzystać nasi następcy.

Tego “współmieszkania” przyrody z techniką trzeba uczyć, gdyż bez tej umiejętności nie da się rozwijać cywilizacji zwanej techniczną, która przecież wyrosła na gruncie wartości humanistycznych. Starożytni twórcy cywilizacji byli jednocześnie filozofami i etykami. A wielcy ludzie renesansu, jak Leonardo da Vinci, łączyli zdolności artystyczne z wiedzą techniczną. Rozumienie techniki i umiejętność jej tworzenia to nie tylko wiedza specjalistyczna, ale także znajomość historii rozwoju cywilizacji, w który ludzie techniki wnieśli ogromny wkład.

Dlatego niezrozumiała jest – dla środowiska technicznego, a myślę, że i dla znacznej części historyków – sytuacja, w jakiej znalazło się Muzeum Techniki i Przemysłu NOT
w Warszawie. Wszyscy uważają, że jest potrzebne, tylko nikt nie może (czy nie chce) znaleźć rozwiązania systemowego, które pozwoli z tej placówki uczynić Narodowe Muzeum Techniki. A przecież mamy z czego być dumni i możemy pokazać, ile polscy uczeni i inżynierowie wnieśli do materialnego i duchowego dorobku ludzkości.

Ewa Mańkiewicz-Cudny


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl