W numerze 18/2015

ZAMÓW
GOSPODARKA

Równorzędny partner dla zachodnich gigantów

Z Wojciechem Dąbrowskim, prezes Zarządu PGZ SA, rozmawia Jerzy Bojanowicz.


70 lat postępu genetycznego i technicznego

Są dumni z dorobku 70-lecia, mają sukcesy i ciągle inwestują z myślą o przyszłości.

Przedsiębiorstwo Hodowli Zarodowej Osowa Sień położone w województwie lubuskim na pograniczu z Wielkopolską, to obecnie państwowa spółka należąca do Agencji Nieruchomości Rolnych. Obchodzi w tym roku jubileusz i na wszystkich etapach rozwoju odnosiła sukcesy. Duża w tym zasługa szefów, zwłaszcza pierwszego Edmunda Apolinarskiego i obecnego Czesława Kryszkiewicza.

Henryk Piekut


NAUKA

Dwa oblicza wojskowego pragmatyzmu

Z gen. dyw. prof. dr. hab. inż. Zygmuntem Mierczykiem, rektorem-komendantem Wojskowej Akademii Technicznej w Warszawie, rozmawia Marek Bielski.


ZDROWIE

Od trzech czarnych aniołów

Z ppłk. dr. n. med. Robertem Brzozowskim, chirurgiem, kierownikiem Zakładu Medycyny Pola Walki w Wojskowym Instytucie Medycznym, rozmawia Irena Fober.


INNOWACJE

Odrobina luksusu…

W 1895 r. mechanicy  Vaclav Laurin i Vaclav Klement w Mlada Boleslav – mieście wówczas należącym do monarchii austro-węgierskiej – założyli przedsiębiorstwo produkujące m.in. samochody.

Józef Trzcionka


Czy (po)leci z nami pilot?

Analiza wielu katastrof lotniczych wykazuje, że łączy je tragiczne podobieństwo: piloci wierzyli, że zareagują systemy kontroli lotu, które miały zapobiec, aby samolot nie przepadł, nie leciał zbyt wolno albo nie zderzył się z przeszkodami na ziemi. Niestety, nie mieli racji.

Maciej Kamyk


INŻYNIER

Inż. Stanisław Olszewski – niedoceniany pionier

10 października 2015 r., w dniu powszechnie uznawanym za dzień narodzin elektrycznego spawania łukowego, mija 130. rocznica ogłoszenia pierwszego patentu dotyczącego nowatorskiej technologii łączenia metali ciepłem łuku elektrycznego, nazywanej wtedy „elektrohefest”. Współautorami pomysłu i równorzędnymi właścicielami patentu francuskiego, a także patentów uzyskanych w Belgii, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwecji, Rosji, Włoszech, Austro-Węgrzech, Stanach Zjednoczonych, Hiszpanii i Danii byli poddani rosyjscy: Rosjanin pochodzenia greckiego Nikołaj Nikołajewicz Benardos i Polak, Stanisław Kacper Antoni Olszewski.

dr inż. Kwiryn Wojsyk


dr inż. Ludwik Kossowicz - „Naftowy” 90-latek


EDUKACJA

Żeby lasy nie płonęły

Gdy piszę ten tekst, trzeci, najwyższy stopień zagrożenia pożarowego obowiązuje prawie na całym terytorium kraju. Leśnicy apelują o zachowanie szczególnej ostrożności i przypominają o zakazie używania w lesie otwartego ognia.

Henryk Piekut


STAŁE POZYCJE

Rzeczy ciekawe z dawnych roczników Przeglądu Technicznego (32). Potrzeba produkcji sztucznej bezyny


Filozofia pojęć technicznych (80). Samochód


Giełda wynalazków i projektów. Co potrafi elektryka


Wino dla inżyniera (153) . Australia na czerwono


Parlament 500 milionów. Pozwolenia do rezerwy. Ile szef zarabia?


Kandydaci do tytułu "Złoty Inżynier 2015": Paweł Centkowski. Krzysztof Dędek


Felieton. Nasze gry przedwyborcze


Wydarzenia


Wojsko to wymagający partner

Międzynarodowy Salon Przemysłu Obronnego jest dla wojska okazją, by obserwować najnowsze trendy, jakie pojawiają się w przemyśle zbrojeniowym, w tym te, które przedstawiają polskie firmy. W latach minionych prezentowano tutaj konkretne rozwiązania i konstrukcje, które obecnie z powodzeniem są wykorzystywane w naszej armii. Dotyczy to zarówno dużego i ciężkiego sprzętu i uzbrojenia, jak też przedmiotów zaopatrzenia mundurowego, kamizelek kuloodpornych, hełmów czy broni osobistej.

Proces modernizacji technicznej armii jest procesem kompleksowym, rozłożonym na wiele lat. Obecnie realizowany jest „Plan modernizacji technicznej Sił Zbrojnych na lata 2013-2022” (PMT), którego szacunkowy koszt to ponad 90 mld zł na zakup nowego sprzętu i ponad 40 mld na modernizację już posiadanego. Z punktu widzenia resortu ważne miejsce w wypełnieniu tego planu odegra polski przemysł obronny. Jest wiele przykładów, że oferta jaką przedstawiają poszczególne zakłady, pozwala im skutecznie uczestniczyć w Planie Modernizacji Technicznej.

Jednym z walorów PMT jest zapewnienie stałego poziomu jego finansowania. Równie ważna jest decyzja o zwiększeniu poziomu wydatków na obronność począwszy od 2016 r. do poziomu 2% PKB, co poprawia stabilność finansowania zakupów sprzętu i uzbrojenia. W zeszłym roku na ten cel wydano 8,27 mld zł. W bieżącym roku podobnie, z czego 5,5 mld zł wydamy w polskim przemyśle obronnym, co stanowi blisko 70% całości wydatków.

Ważnym punktem planu modernizacji technicznej, poza pozyskiwaniem najlepszego uzbrojenia, jest utrzymanie, rozwój lub ustanowienie polskiego potencjału przemysłowego. Chodzi przede wszystkim o to, aby kupując nowy sprzęt dla armii, jednocześnie stworzyć szansę na rozwój rodzimej zbrojeniówki. Temu służy lokowanie środków finansowych, w formie zawieranych kontraktów, w polskich zakładach. Każda wydana złotówka daje bowiem konkretne miejsca pracy i szansę na rozwój przedsiębiorstw. Ten trend wzmacnia klauzula, znajdująca się w zawartych i negocjowanych obecnie kontraktach z podmiotami zagranicznymi, która zakłada transfer technologii do polskich firm. W ten sposób również dajemy szansę, by rodzime podmioty mogły stać się partnerami konsorcjów międzynarodowych.

Wsparcie ze strony MON to także konsolidacja naszej zbrojeniówki, czego przykładem jest powołanie Polskiej Grupy Zbrojeniowej, skupiającej kilkadziesiąt podmiotów specjalizujących się w różnych dziedzinach. Dzięki temu PGZ jest w stanie realizować zamówienia na różnorodny sprzęt i uzbrojenie dla Sił Zbrojnych RP, jak i na eksport.

Potwierdzeniem słuszności tych działań jest m.in. podpisane porozumienie wstępne na dostawę co najmniej 30 rosomaków do Słowacji. Same zakłady „Rosomak S.A.” to przykład, że polska zbrojeniówka ma do zaoferowania dobry i wartościowy produkt. Jednocześnie jest to zakład dobrze zarządzany, który potrafił się zmodernizować i rozwinąć dzięki transferowi technologii i szansie, jaką było podpisanie umowy o współpracy z fińskim partnerem.

Przywołane wyżej przykłady pokazują, że rodzime firmy mają realne szanse na to, by aktywnie uczestniczyć w programie modernizacji naszej armii. Już teraz realizowane są umowy na dostawę konkretnego uzbrojenia i sprzętu. Jednocześnie prace badawczo-rozwojowe i współpraca PPO z sektorem nauki (w tym z Wojskową Akademią Techniczną, Narodowym Centrum Badań i Rozwoju czy z cywilnymi uczelniami technicznymi) dają gwarancję, że także w przyszłości firmy będą w stanie zaoferować polskiej armii sprzęt spełniający wymogi pola walki. Ważne, by był on najwyższej jakości, najlepiej odpowiadający potrzebom żołnierzy. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że w wielu obszarach oferta polskich producentów – także ta prezentowana rokrocznie na kieleckim Salonie – spełnia takie wymagania i będzie w stanie spełniać je w przyszłości. Pamiętajmy, że wojsko to wymagający, ale wartościowy partner. Warto z nim współpracować. 

Tomasz Siemoniak

Wiceprezes Rady Ministrów

Minister Obrony Narodowej


Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl