Z historii Towarzystw Technicznych (23): Kiedy pojawili się technicy w Polsce?


19-10-2021 15:24:56

Na posiedzeniu Stowarzyszenia Techników w Warszawie w dniu 3 października 1913 r. ciekawy odczyt p.t. „Kiedy pojawili się technicy w Polsce i którymi z poprzedników naszych pochlubić się możemy?” wygłosił Feliks Kucharzewski. Odczyt ten opublikował „Przegląd Techniczny” nr 42 z 1913 r., z którego w poprzednim PT przytoczyliśmy ciekawe fragmenty, zachowując oryginalną pisownię. Poniżęj kontynuujemy temat.

W urządzeniach żup solnych, przez Kazimierza Jagiellończyka potwierdzonych, wymieniony jest Szczepanko, magister murorum a w spisie chronologicznym urzędników dawnych salin polskich, Mikołaj i Jan Jordanowie z Zakliczyna, góromistrze w Wieliczce. Górnikom: Stanisławowi i Dominikowi ze Żmigrodu i Pawłowi Szczudlerowi z Falkowy wydane było pozwolenie kopania rud kruszcowych. Działolejnię czyli ludwisarnię założył Kazimierz Jagiellończyk we Lwowie, a Zimorowicz (Historya miasta Lwowa) wspomina o Walentym, ludwisarzu działowym tego miasta.

Wiek XVI.

W XVI w. sprowadzać do nas zaczęto budowniczych i murarzy z Włoch. Zasłynęli za Zygmunta I budowniczowie zamku na Wawelu Franciszek de la Lore i Bartłomiej Berecci, budowniczy Sukiennic Jan Marya Podovano. Przy Włochach kształcili się Polacy. Tomasz Lwowczyk został budowniczym królewskim, Tomasz Marosz z Cieszyna był przez szereg lat starszym cechu murarzy i kamieniarzy. Ruchliwi i wzięci budowniczowie: Wojciech Piekarski, Stanisław Flak, Ambroży Pempowski, używani byli przeważnie przez mieszczan krakowskich. Przodował im Gabryel Słoński, uczeń i zięć jednego ze sławnych Włochów osiadłych w Krakowie, Antoniego da Fiesole. Słoński był budowniczym miejskim i burmistrzem krakowskim. Uczeń jego Jan Michałowicz z Urzędowa przebudował kaplicę Matki Boskiej, dzisiejszą Potockich w katedrze krakowskiej, a drugi uczeń Antoni Litwinek był w końcu XVI w. architektem jatek szewckich i zbudował latarnię na Sukiennicach krakowskich.

Z budowniczych lwowskich wspominani są stopniowo spolszczający się Włosi: Petrus murator italus, Piotr de Lguno, Piotr Życzliwy, wreszcie Piotr Krassowski, który zbudował dom Anczowskiego w rynku i wieżę przy katedrze Ormiańskiej. W Poznaniu przebudowywał ratusz Jan Baptysta de Quadro z Lugano; Jakób Fuski, murarz krakowski, postawił kościół w Pabianicach. Zygmunt August, do przyozdobienia zamku w Wilnie używał artystów krajowych: Marcina Ostrowskiego, Wojciecha Chełmińskiego z Inowrocławia i Stanisława Rutkę z Poznania.

Z robót inżynierskich, Jan Basta, budowniczy z Żywca, wystawił na początku XVI w., w czasie wyprawy na Orszę, most na Dniestrze, po którym się przeprawiała artylerya polska. Za Zygmunta Augusta stawiać zaczęto most drewniany na Wiśle pod Warszawą, w wieku następnym spalony przez Szwedów. Po miastach rozpowszechniały się wodociągi, a na czele techników polskich, którzy je budowali, stanął wielki Kopernik, twórca wodociągu we Frauenburgu. Wodociąg ten doprowadzał wodę szluzami z rzeczki Baudy, po wzgórzach, do odległego o pół mili Frauenburga i podnosił ją na wieżę za pomocą koła skrzyńczastego, skąd spadała na dziedziniec kapitulny, od wieży na 600 stóp odległy i dochodziła do mieszkań kanoników.

Zygmunt I zezwolił, aby biegły w swym kunszcie rurmistrz Wacław Morawa sporządził w Wiślicy wodociąg nakładem miejskim. Tenże Morawa budował przedtem wodociąg w Opatowie. Później urządzano wodociągi w Lublinie, Samborze, Drohobyczy, Opocznie i Nowemmieście Korczynie. W Krakowie był rurmus zamkowy pod Kurzą Stopką a rurmistrzem mieszczanin krakowski Lorenz. Osiem świdrów rury do wodociągów wierciło w „rurhauzie” u Sławkowskiej bramy.

Godnym przedstawicielem zawodu technicznego w dziale wodnictwa rolnego był Olbrycht Strumieński z Mysłowic, urzędnik w Balicach, autor dziełka „O sprawie, sypaniu, wymierzaniu  i rybieniu stawów”. Traktatu o urządzaniu stawów nie posiada lepszego piśmiennictwo europejskie XVI stulecia. Obeznany z gospodarstwem stawowem, nie tylko w Małopolsce, ale na Śląsku i na Rusi, z prostotą i gruntownością podał w swem dziełku wyniki własnej praktyki, dotyczące poziomowania, robót ziemnych, budowy stawów, grobel i upustów.

Pomiar katastralny województwa Krakowskiego robił w r. 1563 geometra Filipowski, a wtedy także Stanisław Pogorzelski narysował mapę Zatora i Oświęcimia, Wacław Grodecki mapę Polski i krajów ościennych, Andrzej Pogrobski mapę Polski i Wenecyi. Stanisław Pachołowicki, który okazywał szczególną waleczność przy oblężeniu Pskowa, pięknie rysował grody, twierdze i mapy, a wykonane przezeń w obozie rysunki rytowane były w Rzymie…

Z dziedziny mechaniki i technologii spotykamy wzmianki: o drukarzu krakowskim Światopełku Fiolu, który stawiać miał w kopalniach olkuskich  nowe machiny do wydobywania wody i do innych robót górniczych; o istniejącej przy końcu XVI w. w Krakowie giserni czcionek drukarskich Konrada Forstera; wreszcie o dwóch alchemikach, z których jednym był Albert Korab Łaski, wojewoda sieradzki, a drugim lekarz, Teofil Aleksander Baliński, zwany „setnikiem”, dlatego że za poradę lekarską od bogatszych nie brał mniej jak sto czerwonych złotych.

W kopalniach olkuskich, sztolnia ponikowska zaprowadzona była w r. 1563 pod przewodnictwem ówczesnego żupnika Josta Ludwika Dietza, zwanego z łacińskiego Decyuszem i pod dozorem stolmistrza Jana Fajgla z Węgier. Sztolnię pilecką czyli staro-olkuską prowadził rajca olkuski Bartłomiej Zbythni. W żupach solnych sztygarami byli Jan Jemiołkowski i Maciej Kończycki. Rudnicy Błażej Łojko, Andrzej Kawka, Stanisław Stan otrzymali nadania na prowadzenie kuźnic żelaznych. Wzmiankowany Decyusz był sekretarzem Zygmunta ASugusta, a pisany jego ręką dokument przechował polskie nazwiska kowali, którzy robili dla króla: motyki, grace, siekiery, topory, świdry, łańcuchy żelazne, a nawet kosy i sierpy. Dokument ten wymienia także kilku stelmachów czyli woźników.

Wiek XVII.

W bliższej nas przeszłości, zatrzymując się tylko nad wybitniejszymi technikami, wspominamy z pośród budowniczych XVII w. Dekana, Wąsowskiego i Bebera. Jan Dekan, radny miasta Leszna i budowniczy Zygmunta III, wsławił się okazałemi budowlami w Wielkopolsce, z których najcelniejszym był zamek wzniesiony w Zbąszynie. (1632 r. Zbąszyn – miasto w pow. Międzyrzeckim – przypis BH). Przetłumaczył dzieło Diega Uffana „Archelia t. j. nauka i informacya o strzelbie i rzeczach do niej należących”. W tym przekładzie, okazale wydanym w r. 1643, z wizerunkiem Władysława IV na tytule, użyta została po raz pierwszy w naszym języku nazwa ingenier na oznaczenie inżyniera wojskowego, który już w XII w., w rocznikach miasta Piazenzy, zwany był encignerius…

                    Oprac.: Bronisław Hynowski

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl