Ginące zawody (20): Małe i duże sekrety... konwisarstwa


19-10-2021 15:02:57

Cyna nazywana ongiś „srebronośnym ołowiem” lub „białym ołowiem” - zawsze odgrywała dużą rolę gospodarczą. Jej użycie na naszym kontynencie wyraźnie wzrosło od momentu odkrycia w XIII w. w południowych Niemczech bogatych złóż kasyterytu (zawiera do 78,60% Sn).

Kasyteryt wykreował cynowy boom. Łatwiejszy dostęp do surowca skutkował niższą jego ceną, co spowodowało, że zaczęto częściej używać cyny do produkcji naczyń. Zaczął się złoty okres dla wyrobów z tego metalu. Korzystanie z cynowej zastawy stołowej teraz na pewno nie kojarzy się nam z luksusem, ale Kajetan Koźmian (1771-1856) w „Pamiętnikach” pisał:  „Nie jadano w szlacheckich domach na fajansie, ale na cynie”.

Cynowy majstersztyk

 Wyroby z cyny zdobiono techniką cyzelowania, grawerowania, puncowania, często również złocenia i srebrzenia (XVI-XVII w.) Technika odlewania cyny pozwalała też na pokrycie powierzchni przedmiotów ornamentem przygotowanym w negatywie formy (stosowana od XII w., a rozpowszechniona w XVI w.). Przedmioty cynowe zdobiono również płaskorzeźbami (XVI w.) lub ornametem, wybijanym puncą. Przy zdobieniu wyrobów cynowych korzystano z różnych technik. Wyroby pokrywano patyną, ale dokonywano też złocenia i srebrzenia. Chętnie także łączono cynę z mosiądzem lub miedzią (głównie XVII w. ). W czasach późniejszych standardem stało się na barwienie cyny lakierem (głównie ciemnobrązowym).

Majstersztyk był podstawowym warunkiem decydującym o otrzymaniu tytułu mistrza cechowego. A egzamin mistrzowski konwisarza nie należał do  łatwych. W Krakowie warunkiem uzyskania tytułu mistrza było wykonanie misternie kutych mis i talerzy.  Ostatecznym zwieńczeniem egzaminacyjnego trudu i zaprezentowania kunsztu konwisarza  było odlanie dzbana cynowego o pojemności trzech kwart. Do uzyskania tytułu mistrza trzeba było wykonać konew trzykwartową z szyją ciasną, a brzuchem szerokim, misę wielką na łokieć szeroką i mniejszą misę o sześciu funtach oraz dwa talerze kwadratowe, jeden płytki, drugi głęboki.  Wszystko to z formami, a misa wielka i talerze miały być młotkiem kunsztownie wybijane.

W Wilnie z kolei czeladnik przystępujący do egzaminu był zobowiązany wykonać nie tylko naczynia i dzbany, ale również ...„umywalnik” z blachy cynowej. Oczywiście wszystkie wykonane przedmioty przygotowane być musiały według własnoręcznie wykonanych form.

Statutowe regulacje

W XV – XVI w. cechy konwisarzy istniały już we wszystkich większych miastach europejskich. I nie inaczej było w Polsce epoki Renesansu. Gdańsk był bardzo znanym w Europie ośrodkiem konwisarstwa.  Już na początku w XVI w. czynnych  było tutaj 10 warsztatów, a w l. 1532-94 tytuł mistrza uzyskało 33 rzemieślników. Znaczącym ośrodkiem konwisarstwa był również Kraków. W archiwach zachowały się materiały o sporach pomiędzy konwisarzami krakowskimi i śląskimi. Ci ostatni odmawiali krakowskim rzemieślnikom prawa do wykonania  zawodu. W 1570  r. krakowski cech konwisarzy wystąpił do króla Zygmunta Augusta, który zatwierdził ich przywileje, ograniczając konkurencję Wrocławia. W Toruniu od końca XIV w. konwisarze tworzyli już osobny cech. W 1523 r. otrzymali statut określający także sposób znakowania. Obligował on konwisarzy do  znakowania „dobrej cyny” szesnastej próby, trzema cechami – jak to czyniono np. w Gdańsku, czy Poznaniu. Uzyskany w 1612 r.  nowy statut cechowy, obowiązywał aż do początków ... XIX w.  Czas kształcenia uczniów statut toruński określał na 4 lata.

Konwisarze poznańscy dorównywali profesjonalnym poziomem swego rękodzieła mistrzom gdańskim. Mieli sporo zamówień i podpisywali intratne kontrakty z klientami, choć nie byli rzemieślnikami wytwarzającymi tanie wyroby. Wykonana przez Macieja Geretha cynowa trumna dla wojewody inowrocławskiego Hieronima Radomickiego kosztowała 1450 zł. polskich, co było, wtedy kwotą zawrotną. Poznański cech konwisarzy otrzymał nowy statut zatwierdzony w 1648r. przez króla Jana Kazimierza, w  którym podkreśla się konieczność przestrzegania jakości wykonywanych wyrobów. Oprócz zaleceń dotyczących ochrony produkcji, m.in. zakaz wywożenia cyny z Polski, wymieniania starych przedmiotów na nowe oraz ograniczania sprzedawania  w kraju wyrobów obcych mistrzów, statut mówi o konieczności respektowania przez konwisarzy w mniejszych miastach Wielkopolski ustaleń cechu poznańskich mistrzów. Reguluje też zasady kształceniu uczniów. Po nauce u mistrza obowiązywały czeladnika, aż 3 lata tzw. wędrówki, a następnie dwuletnia praktyka w  jego warsztacie.

Konwisarze wileńscy statut uzyskali od Zygmunta II Wazy w 1611 r., a z zapisów odnalezionych  w archiwach wynika, że w XVII w. pracowało w Wilnie 25 rzemieślników. W Lublinie konwisarze połączeni z cechem blachowników uzyskali swój statut w 1635 r. Śląskie konwisarstwo w XVI w.  stało na wysokim poziomie. Wiele przedmiotów dla szlachty i patrycjuszy oraz na potrzeby kultów religijnych wytwarzano m.in. we Wrocławiu, Świdnicy, Nysie, Lwówku. W późniejszym czasie jednak większość wyrobów konwisarskich z tychże warsztatów miała charakter czysto użytkowy i nie wyróżniały się one ani oryginalną formą, ani starannością wykonania. Potwierdzają to, liczne kolekcje sztuki konwisarskiej zgromadzone przez muzea polskie, a wśród nich zwracają uwagę (nie tylko historyków sztuki) wilkomy, czyli „puchary powitalne” polskich cechów rzemieślniczych.

Sarkofagi  władców

Cynowe arcydzieła mistrzów konwisarstwa możemy też podziwiać w Grobach Królewskich na Wawelu, na Wawelu. Znajdują się tam cynowe sarkofagi bogato zdobione płaskorzeźbami i posążkami. Stanowią one najdoskonalszą ilustrację maestrii polskiego konwisarstwa. Najstarszy z nich - będący dziełem gdańskich mistrzów - pochodzi z 1572 r. Złożono w nim zwłoki ostatniego z Jagiellonów – Zygmunta Augusta. A zamówiony  został jeszcze za życia króla. Cynowy sarkofag tego króla jest pierw­szym z serii bogato dekorowanych metalowych sarkofagów królewskich złożonych w podziemiach katedry na Wawelu. Osobną grupę stanowią bardzo bogato zdobione sarkofagi Anny Austriaczki (pierwszej żony Zygmunta III Wazy), sarkofag Zygmunta III Wazy oraz jego drugiej żony Konstancji Austriaczki. Trumny te mają kształt odmienny i nie są  prostokątne w przekroju, lecz trapezowate.

W opinii Jana Samka: Polskie sarkofgi cynowe z całą pewnością godne są uwidocznienia w obrazie sztuki odlewniczej  środkowej Europy. Wprawdzie w Polsce brak jest dzieł tak finezyjnie wykonanych jak francuskie czy południowoniemieckie (norymberskie), ale prace polskich konwisarzy mają własny odrębny charakter, nieodłącznie związany z kulturą tego czasu. W Rzeczypospolitej Obojga Narodów w dziedzinie rękodzieła artystycznego, dotyczącego wyrobów w cynie, widać wyraźnie najpierw przechodzenie od utrwalonych w średniowieczu schematów do subtelniej i z większą inwencją kształtowanych form w renesansie..

Marek Bielski

 

Encyklopedia „Wikipedia” podaje lapidarne hasło: Konwisarstwo (z dawnego niem. Kannengießer) [od Kanne - konew i giessen, lać, odlewać - p.m.] dział rzemiosła obejmujący wyrób (odlewanie lub wykuwanie) i obróbkę przedmiotów z cyny i spiżu. Konwisarstwo znane jest od wczesnego średniowiecza. Rzemieślnik zajmujący się konwisarstwem to konwisarz . W „Nowej Encyklopedia Powszechnej PWN” (1966) czytamy: rzemiosło związane z wyrobem i obróbką z cyny gł. odlewania (czasem wykuwania z blachy): naczynia wieloboczne lutowano z płyt odpowiednio przyciętych: k. znano od wczesnego średniowiecza.( t. 3).

***

Cyzelowanie - technika gładzenia i wykańczania wyrobów metalowych rzemiosła artystycznego, mająca na celu usunięcie szwów odlewu i nierówności, opracowanie faktury powierzchni przedmiotu oraz ostateczne wykończenie  rysunku wzoru, wydobycie szczegółów etc. Do cyzelowania ręcznego używa się młotków o stępionych ostrzach, pilników prostych, wygiętych i zakrzywionych (o różnych przekrojach), skrobaków, piłek, przecinaków, za pomocą których uzyskuje się gładką powierzchnię nadająca się do dalszej obróbki (polerowanie), w cyzelowaniu. Rzemieślnika mającego umiejętność cyzelowania nazywano cyzelatorem. Od XIX w. obok ręcznego  stosuje się cyzelowanie  mechaniczne – przy użyciu obrabiarek.

***

Puncowanie jest jedną z metod cyzelowania przedmiotów metalowych, polegających na wybijaniu puncą – stalowym narzędziem o zaostrzonym zakończeniu – na powierzchni przedmiotu zagłębień różnego kształtu , układających się we wzory, lub dających efekt zmatowienia tła.

***

Komisja konserwatorska podjęła decyzję o przywróceniu sarkofagowi ­ Zygmunta Augusta pierwot­nego, monumentalnego wyglądu. Cy­nowy, ciężki sarkofag , o masie ok. 700 kg wydobyto z podziemi kate­dry wawelskiej i przewieziono do pracowni konserwatorskiej w Tychach, gdzie przez ponad pół roku czyszczono, podklejono i uzupełniono złocenia.  Sarkofag zabezpieczono antykorozyjnie. Zaprojektowano i wykonano m.in. wewnętrzną kon­strukcję wzmacniającą sarkofag, składającą się z 2 oddzielnych elemen­tów: wzmacniającego wieko stelażu zbudowanego z zamkniętych profili i skomplikowanego technicznie usztywnienia skrzyni trumny. Wzmocnienie wieka zbudowano z profili ze stali austenitycznej.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Cynowy sarkofag króla Zygmunta Augusta, widok od strony przygłowia, stan po konserwacji. Fot. Agnieszka Trzos.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sarkofag Zygmunta Augusta, wieko, stan po konserwacji. Fot. Agnieszka Trzos.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Sarkofag Zygmunta Augusta, kartusz herbowy na wieku. Fot. Agnieszka Trzos.

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl