Ginące zawody (13): Czerwonoskórnicy, białoskórnicy, kuśnierze...


13-03-2021 19:50:32

Za sprawą ekologów wyprawa skór zwierzęcych i kuśnierstwo stają się zawodami przeszłości. Akcje organizacji ekologicznych przeciwko polowaniom na zwierzęta futerkowe, a także prowadzeniu na skalę przemysłową ich hodowli doprowadziły do zmiany zachowań społecznych.

Będące wyrazem elegancji, a także wyróżnikiem stopnia zamożności futra przestały być po prostu modne. Kuśnierz, będący jeszcze w XX w. zawodem popularnym i przynoszącym stosunkowo wysoki dochód, jest teraz profesją zanikającą.  Warto przypomnieć, że  staropolscy cechowi kuśnierze trudnili się nie tylko szyciem futer, szub, kołpaków, kożuchów, serdaków, kołnierzy, czy czapek, lecz także sami – na swój zawodowy użytek – wyprawiali skóry futerkowe. Podobnie jak zgrupowani w swoich cechach garbarze czerwoni i białoskórnicy.

Odziani w skóry

 W zaraniu dziejów skóra surowa była jedynym odzieniem chroniącym ludzi przed zimnem. Żując skórę, sposobiono ją do użytkowania. Mechaniczne zgniatanie rozluźniało włókna, a ślina konserwowała i spulchniała tkankę skórną. Jeszcze w XIX w. Indianie czy Eskimosi w tym celu właśnie żuli surową skórę.

Z tabliczek pisma klinowego Sumerów i  hieroglifów egipskich wynika, iż ówcześni rzemieślnicy umieli już garbować skóry metodą glinową. Za pośrednictwem Arabów dotarła ona w VI w. najpierw do Hiszpanii, a potem do innych państw europejskich. Sole glinowe do wyprawy zwierząt futerkowych były w powszechnym użyciu jeszcze do drugiej połowy XIX w. Z metody glinowej korzysta się obecnie rzadko. W procesie natłuszczania używano ałunu glinowego lub... żółtek kurzych.

Garbowanie tzw. zakwasowe, zwane dawniej chlebowym, nadające tkance skórnej miękkości i ciągliwości, zaczęto stosować  dopiero wówczas, gdy człowiek zmienił tryb życia  z koczowniczego na rolniczy. Metoda popularna była przede wszystkim w Azji i Europie Wschodniej. Garbowanie chlebowe miało jeszcze miejsce w II połowie XX w. np. w Mongolii, na Węgrzech czy na Bałkanach, ale wyłącznie skór owczych. Do garbowania zakwasowego może być używana każda mąka zbożowa lub tzw. śrutówka z takich ziaren, jak: proso, tatarka, kukurydza. W Polsce do garbowania zakwasowego stosuje się mąkę żytnią razową łącznie z pszennymi otrębami.

Pierwsze cechy białoskórnicze w Polsce zawiązały się  na początku XIV w. we Wrocławiu, Gdańsku, Toruniu, Krakowie (z foluszem), Poznaniu, Głogowie Raciborzu, Niemodlinie, a także na  kresach wschodnich.  Z uwagi na konieczność dostępu do wody oraz dość przykre zapachy warsztaty garbarskie lokalizowano nad rzekami i na obrzeżach grodów.

Nie tylko Kraków wraz z krakowskim Kazimierzem miał swoich znakomitych mistrzów białoskórnictwa. Rozwijało się także w Warszawie, gdzie w 1810 r. pracowało w 7 białoskórników, w 1819 r. już 12, a w 1827 r. – 27. Przy ul. Garbarskiej zlokalizowana była manufaktura białoskórnicza Michała Grossego. Siedziba założonego w 1833 r. cechu mieściła się przy ul. Białoskórniczej  na Mariensztacie w zakładzie  Augusta Piskorskiego. Jego syn Wacław kontynuował profesję ojca, będąc nieprzerwanie starszym cechu białoskórników przez 43 lata. W 1916 r. cech im. św. Józefa liczył 9 majstrów i 50 czeladników. 

Dla cierpliwych...

Proces wyprawienia, czyli wygarbowania skóry futerkowej, rozpoczyna się od  moczenia, odmięśniania i prania.. Następnie odbywa się etap tzw. pseudogarbowania. Tu stosuje się np. metodę piklowania w przygotowanym roztworze z użyciem np. kwasu (siarkowego lub mrówkowego) oraz soli. Po czym następuje proces tzw. garbowania właściwego. Garbowanie z użyciem wyłącznie garbników roślinnych (np. kora dębu, brzozy) trwa dość długo - najczęściej około miesiąca. A przy użyciu środków syntetycznych - kilka dni.

Garbowanie metodą soli chromowych zostało zainicjowane przez Knappa w 1858 r. Jej upowszechnienie nastąpiło dopiero wówczas, gdy nauka rozszyfrowała  dokładnie budowę kolagenu i właściwości soli chromowych, co zapewniło dobrą jakość. Po chromowaniu przechodzi się do natłuszczania, a potem - suszenia i czyszczenia. Na koniec - w zależności od rodzaju skóry i jej przeznaczenia -  następuje uszlachetnianie, barwienie, czesanie, prasowanie, czy ...strzyżenie.

Trudno jest przytoczyć jedną metodę  garbowania skór z uwagi na ich różnorodność na przestrzeni wieków. Z punktu widzenia praktycznego właściwie wygarbowana skóra  zachowuje odpowiedni stopień miękkości, ciągliwości, wytrzymałości i lekkości. Poprawnie wygarbowane futerko powinno być odporne na wysoką temperaturę, na starzenie się, utlenianie, na działanie enzymów i drobnoustrojów w stanie wilgotnym.

 Odchodzą w przeszłość

Wzrost popytu sprawił, że zwierzęta futerkowe zaczęto w wielu krajach hodować. Prekursorem hodowli na terenie Imperium Rosyjskiego był już w 1886 r. polski inżynier-agronom Lucjan Jurkiewicz, inspektor rolny z Sachalinu. I swój nowatorski na owe czasy projekt prowadzenia nad Morzem Ochockim hodowli: soboli, kun i lisów przedstawił Ministrowi Rolnictwa i Dóbr Państwowych. Niestety nie otrzymał na ten cel subsydiów państwowych.

Współczesna garbarnia oczywiście nie przypomina średniowiecznego warsztatu białoskórnika (wyprawa skór futerkowych) czy czerwonoskórnika (garbowanie skór bez włosia). Opiera się na korzystaniu z najnowszych zdobyczy chemii, technologii i rozwiązań ekologicznych.

Marek Bielski

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Garbarz przy pracy - czynność odmięsania

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl