Felieton. Na wojnę z odpadami


12-02-2021 18:23:50

Model gospodarki o obiegu zamkniętym ma być jednym z najważniejszych elementów Europejskiego Zielonego Ładu – planu UE, który ma zapewnić Europie – dzięki oszczędzającej zasoby i konkurencyjnej gospodarce –  rozwój w następnych latach. W 2015 r. Komisja Europejska przyjęła plan działania w tym zakresie, a Polska w ten proces – przynajmniej w formie deklaracji – się włączyła.

W 2019 r. Rada Ministrów przyjęła „Mapę drogową GOZ”, w której zaproponowano narzędzia wspomagające wdrożenie nowego modelu gospodarczego. Warto jednak pamiętać, że hasło „GOZ” to nie tylko pięknie brzmiący postulat, ale również mocno wyśrubowane cele dotyczące m.in. wytwarzania i zagospodarowania odpadów. Jak wygląda ich wdażanie? „Niewielkie są szanse na szybkie wdrożenie w naszym kraju modelu gospodarki o obiegu zamkniętym” – czytamy w raporcie NIK. Izba zarzuca administracji m.in. zbyt wolne tempo prac koncepcyjnych i legislacyjnych, brak pełnej wiedzy na temat odpadów, niedostatek akcji informacyjnych.

Krajowa Izba Gospodarcza zapoznała się z raportem NIK. Jest rzetelny, choć pewnym mankamentem jest zbytnia koncentracja na odpadach komunalnych. Trzeba bowiem pamiętać, że to z przemysłu spływa znacznie większy strumień odpadów niż z naszych domów. Niedosyt pozostawia również zbyt ogólne skwitowanie wywiązywania się gmin i urzędów marszałkowskich z ich obowiązków i wkładu w funkcjonowanie systemu gospodarowania odpadami. Jednak dobrze się stało, że NIK zajęła się problemem i stara się go nagłośnić.  KIG wielokrotnie zwracała uwagę, że w gospodarce odpadami mamy szereg barier rozwojowych, których wciąż nie udało się usunąć. Pomimo wielomiliardowych inwestycji (w latach 2010–2018) nasze opóźnienie w tym sektorze w stosunku do średniej unijnej sięga 10 lat. Niestabilność obowiązującego prawa, brak stabilnych warunków i zachęt do inwestowania w sektor, niezdolność do skutecznego usunięcia wielu nieprawidłowości w systemie, niespójne i niedookreślone standardy realizacyjne, brak skutecznego systemu monitoringu i kontroli, brak zintegrowanego podejścia do systemu gospodarki odpadami – to niektóre z problemów. Kolejnych przysporzył COVID-19. 

Nowe cele dla gospodarki odpadami na lata 2025–2030 związane z GOZ są bardzo trudne do wykonania przez Polskę, zwłaszcza że – zgodnie z raportem NIK – niewiele w tym zakresie zrobiliśmy. Nader trudny jest obecnie problem odpadów z tworzyw sztucznych, w szczególności ich zagospodarowania w procesach recyklingu. UE w ramach GOZ wydała swoistą „wojnę” plastikom. Polska musi zmniejszyć istotnie wytwarzanie odpadów z tworzyw sztucznych i zwiększyć recykling, co stanowi ogromne wyzwanie dla gospodarki na najbliższe lata. Dzisiaj z naszymi wynikami (ok. 20% recyklingu tworzyw sztucznych) jesteśmy daleko za europejskimi liderami.

KIG prowadzi wiele działań na rzecz GOZ (udział w pracach grup roboczych pracujących nad znoszeniem barier, przygotowanie przedsiębiorców do wyzwań związanych z ekoprojektowaniem czy systemem rozszerzonej odpowiedzialności producenta, utworzenie Rady Sektorowej). Ale nasze działania mogą jedynie wspomóc ten proces. Bez odpowiednich decyzji i realnych działań na szczeblu administracji koncepcja GOZ w Polsce pozostanie jedynie koncepcją.

Andrzej Arendarski, prezes KIG

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl