Wino dla inżyniera (247): Pomieszanie z poplątaniem


10-01-2021 14:14:26

Zaczyna być dla mnie oczywiste, że świat zwariował, a w każdym razie na pewno zwariował dla takich ludzi, jak ja. Kilka lat temu zostałem dziadkiem, nie wiedząc o tym, a teraz historia jakby się powtórzyła – bez żadnych działań ze swojej strony i w kompletnej nieświadomości tego faktu zostałem dziadersem. Kim są dziadersi, nie będę powtarzał, bo pisały już tym prawie wszystkie gazety. Muszę jednak dodać, że taki dziaders – w rozumieniu twórców tego terminu – jest jednostką społecznie szkodliwą, bo starą, mało aktywną i skłonną do nadmiernej konsumpcji, na którą – w swoim wyobrażeniu – zasłużył sobie ciężką pracą przez całe życie.

Zawsze miałem nadzieję na przyjemną starość z winem jako nieodłącznym towarzystwem, ale los miał tu swoje plany. Pandemia COVID-19 pokrzyżowała wszystko. Z licznych degustacji, na które miałem nadzieję i na które jako emeryt miałbym czas, nie zostało prawie nic – no bo wiadomo, konieczny dystans społeczny, a w maseczce trudno degustować... Wymyślono wprawdzie degustowanie zdalne, ale dla mnie to raczej bez sensu.

Osobom potencjalnie zainteresowanym udziałem w takiej degustacji wysyła się informacje o niej wraz z listą win, każdy może sobie te wina zakupić (z dostawą do domu) u organizatora imprezy, co spokojnie może kosztować duże kilkaset złotych, następnie w określonym terminie połączyć się internetowo z prowadzącym degustację i - słuchając go – w pieleszach domowych otwierać kolejno omawiane butelki oraz degustować ich zawartość. Obowiązuje zakaz zgromadzeń, więc degustowałbym sam, tzn. z każdej butelki upiłbym mały łyk. A co z resztą? Ani sam ani nawet razem z żoną nie bylibyśmy w stanie ich wypić w krótkim czasie, a otwartego wina długo przechowywać się przecież nie da!

No to może po prostu kupować wino przez internet i otwierać je w terminach oraz ilościach odpowiadających możliwościom i potrzebom emeryta? Przez internet, bo przecież wizyty w sklepach stacjonarnych – to kontakty z ludźmi, więc potencjalne zagrożenie.

I rzeczywiście, początkowo internetowa sprzedaż win ruszyła z kopyta i niektóre firmy zaczęły tą drogą sprzedawać więcej butelek niż w klasycznych sklepach. Ba, nawet ogółem więcej niż za czasów sprzed pandemii, co jest o tyle zrozumiałe, że jak się kogoś zmusza do odosobnienia, to ten ktoś chętniej sięga po coś z procentami na poprawę humoru – żeby samotność tak nie doskwierała.

I tu uaktywniła się (wprawdzie z kiepskim refleksem, ale jednak!) Polska Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Jednemu z wiodących polskich dystrybutorów win na 6 tygodni przed końcem roku (czyli w okresie najbardziej gorącym dla handlu winem) zakazano zdalnej sprzedaży wina jako naruszającej ustawę o wychowaniu w trzeźwości. Zrobiono to przy tym w ciekawy sposób: otóż, zakazano takiej sprzedaży osobom fizycznym, zezwalając jednak na zdalną sprzedaż win do firm. W końcu wiadomo: wina sprzedawane firmom nie rozpijają społeczeństwa, a te trafiające bezpośrednio do Kowalskiego – tak! Śladu logiki w tym nie widzę.

W takiej sytuacji nie pozostaje mi ostatnio nic innego jak tylko sięgać po zapasy. Co z tych zapasów wspominam szczególnie miło? Rekomenduję przede wszystkim Priorat (np. Gratavinum GV5 czy Joangine Buil&Gine), bo to wina bardzo ekspresyjne, ekstraktywne, i bogate, z fantastycznymi, miękkimi taninami. Warto też zwrócić uwagę na lepsze butelki z Chile; ja znalazłem niedawno w piwnicy skrzynkę Chateau Los Boldos Merlot Vieilles Vignes i byłem zachwycony (a płaciłem za te wina przed laty tylko po ok. 60 zł). Poza tym polecam inne wina hiszpańskie: smakowitą Riberę del Duero (np. Portia Triennia czy Valtravieso) i MIRĘ Salinas z Alicante, a z win białych – słoweńskie Puklavec Sauvignon Blanc&Pinot Grigio. Białych zresztą ostatnio piłem niewiele, bo chłodno.

W każdej sytuacji trzeba jakoś się ratować. Na razie czekamy na szczepionkę i zarażamy się wzajemnie dość intensywnie. Zobaczymy, jaki los i jakie wina przyniesie nam przyszłość. Na zdrowie!

winny maniak

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl