Skarby polskiej ziemi (7): Kamień energii i optymizmu


10-01-2021 12:47:28

Przez bogactwa mineralne rozumiemy głównie te, które mają wysoką wartość gospodarczą i przemysłową. Ale jest taki kamień, dla którego warto zrobić wyjątek, gdyż jest jedyny, niepowtarzalny, spotykany jedynie w Polsce. Ważny, choć tylko piękny. To rodzima, pasiasta odmiana krzemienia  - atrakcja jubilerów i pasjonatów mineralogii. Występuje w jednym miejscu na świecie.

Przez tysiące lat mało kto się nim interesował, aż do 1922 r., kiedy to prof. Jan Samsonowicz, wybitny geolog, zaczął odkrywać i badać w Krzemionkach Opatowskich, koło Ostrowca Świętokrzyskiego bogate ślady prehistorycznej  eksploatacji krzemienia z IV tysiąclecia prz. Chr. Okazało się, że jest to prawdziwe zagłębie przemysłowe - pierwsze w historii, gdyż to właśnie tu jednocześnie wydobywano i przetwarzano krzemień do celów użytkowych - produkcji narzędzi i grotów na dużą skalę. Dziś, po latach wykopalisk można zwiedzić cały, zrekonstruowany rezerwat archeologiczno-przyrodniczy z okresu neolitu, wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Koncentracje krzemienia spotykano na niedużej głębokości - od kilku do kilkunastu metrów, ale i tak kunszt neolitycznych górników imponuje do dziś.

Efektowna skromność

Sam krzemień pasiasty powtórnie "odkrył" w latach 70-tych XX w. jubiler z Sandomierza Cezary Witold Łutowicz i nadał mu walor klejnotu, choć to zwykły krzemień. Dzięki uporczywej popularyzacji wreszcie nastała w latach 90-tych prawdziwa moda na wyroby z tego minerału, także za granicą. Tu wymienia się nazwiska światowych gwiazd filmu, sportu czy estrady zauroczonych pięknem krzemienia.  Nietrudno zrozumieć, dlaczego. Krzemień pasiasty łamie nasze wyobrażenia o minerałach; nie widzimy tu ostrych linii, żyłkowań czy łagodnych zmian kolorów wskazujących na krystalizację. Przełom krzemienia ujawnia faliste, obłe granice 4 stref: białej otoczki, peryferycznej strefy ciemnej, centralnej strefy jasnej i jednolitego, szarego trzonu. Są tylko różne odcienie szarości, kawy z mlekiem, bieli, czasem zgniła zieleń. Wydaje się, jakby ktoś zmieszał farby lub tworzywa sztuczne różnych odcieni  i nie dokończył, pozostawiając w naczyniu smugi, które zastygły. Ta "efektowna skromność" wyjątkowo odpowiada gustującym w nowoczesnych wzorach biżuterii i metaloplastyki, świetnie komponuje się ze srebrem, złotem, stalą.

Pracowita natura

Mimo, że należy do najtwardszych minerałów- określa to wartość 6,5 w skali Mohsa - nie jest pochodzenia wulkanicznego, lecz sedymentacji  na dnie oceanu. Biochemiczny, skomplikowany proces powstawania warstw tej skały następował w wyniku aktywności skorupiaków Decapoda wpływającej na zaburzenia wytrącania się krzemionki jako żelu. Krzemionka zaś pochodzi ze szkieletów gąbek morskich. Komplikacje te spowodowały, że krzemień nie osadzał się równoległymi warstwami, lecz utworzył konkrecje, nieregularne buły o średnicy od kilkudziesięciu centymetrów do 1 m. Krzemionka stanowi 97-99% tej skały, reszta to węglany i iły. Efektowny rysunek nie jest więc wynikiem różnorodności substancji chemicznych lecz  różnic w stopniu gęstości i uwodnienia. To też niezwykłe.

Od magii do przemysłu

Udokumentowano, że krzemień pasiasty w czasach neolitu uważany był za kamień magiczny i obrzędowy. Później także przypisywano mu szczególne moce. Dziś promocyjnie często używa się formuły "kamień energii i optymizmu" co tłumaczy się rozmaitością wzorów i rysunku, przywodzącą na myśl zmienność zjawisk przyrodniczych i formy organiczne.  

Rejon zalegania w Krzemionkach Opatowskich zawierał także wapienie, które wydobywano już w czasach nowożytnych. Krzemień trafiał się przy okazji. Posłużył do wyrobu...cegły szamotowej, której nadawał wyższą wytrzymałość na ściskanie, dzięki czemu wzmacniał konstrukcję pieców i kominów. Twardość sprawiła, że pokruszony stosowano do papierów i tkanin ściernych, okładzin, a nawet kul do młynów kulowych. Ale do tego celu lepsze są, choć nieefektowne, inne rodzaje krzemienia, także spotykane w Polsce. Udokumentowane złoża są w Bocheńcu i Tokarni, w Górach Świętokrzyskich. Ich zawartość ocenia się na 28 tys. t. Na szczęście krzemień przemysłowy nie jest unikatem na świecie, więc jego złoża nie są zagrożone.

Jak każdy kamień półszlachetny, krzemień pasiasty w stanie naturalnym nie jest zbyt drogi - 5-centymetrowy, lekko oszlifowany, kosztuje kilkadziesiąt zł, zależnie od atrakcyjności wzoru. Kamienie w formie wisiorów, kolczyków czy brosz to zupełni inna sprawa, ale przeciętnie nie kosztują więcej niż kilkaset zł. (oczywiście nie dotyczy to jakichś wybitnych osiągnięć jubilerskich). Mimo to polski krzemień pasiasty może być zagrożony - wydobycia i obrotu nie regulują przepisy i ograniczenia.

Ale jest też zagrożenie odwrotne: moda przemija, a z nią szansa na promocję krajowego rzemiosła jubilerskiego, metaloplastyki i w ogóle Polski na świecie.  Naprawdę niewiele jest niepowtarzalnych, lecz pięknych osobliwości, jakie by się kojarzyły z naszym krajem. Wszystko zależy od artystów kamienia, ich wizji i inwencji technicznej.

jaz.

 

 

 

 

 

Z galerii Cezarego Łutowicza

 

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl