Nie całkiem słodkie 100 lat


12-03-2019 20:09:34

W całej serii Jubileuszy STULECIA obchodzonych w minionym i obecnym roku, ten ma prawdopodobnie najsłodszy – dosłownie- wymiar. Dotyczy bowiem tych co produkują cukier.

Wprawdzie przemysł cukrowniczy z którego się wywodzi Stowarzyszenie Techników Cukrowników funkcjonował na polskich ziemiach już w połowie XIX wieku, ale jego kadra techniczna potrafiła (mogła) się stowarzyszyć dopiero w wolnej Polsce – w 1919 r. Stąd jubileuszowe obchody 100 – lecia tej wspaniałej organizacji w obecnym 2019 roku. Co ciekawe znacznie wcześniej, bo już w 1893 r. zaczęło wychodzić pismo „Gazeta Cukrownicza”, która już wówczas była kreatorem postępu w cukrownictwie.

Warto przypomnieć, że próby integracji cukrowniczego środowiska technicznego podejmowano już w latach 80. XIX wieku. Technicy Królestwa Polskiego w 1884 r. zawiązali Sekcję Cukrowniczą przy Oddziale Warszawskiego Towarzystwa Popierania Rosyjskiego Przemysłu i Handlu. Było ono pierwszą organizacją gospodarczą na ziemiach polskich po powstaniu styczniowym.

Od Laboratorium i „Gazety…” do Stowarzyszenia

 W 1889 r, z inicjatywy tej Sekcji Cukrowniczej powołano Centralne Laboratorium Cukrownicze, które stało się w przyszłości prekursorem Instytutu Przemysłu Cukrowniczego.

Zorganizowanie tego Laboratorium oraz wspomniane rozpoczęcie wydawania „Gazety Cukrowniczej” było dziełem głównie dwóch wybitnych cukrowników: Stanisława Broniewskiego – pierwszego redaktora Gazety Cukrowniczej oraz Ludwika Rossmanna. To do nich dołączało coraz szersze grono cukrowników, które podjęło się pełnienia ważnych funkcji w powołanym w 1919 r. I Kole Techników Cukrowników. Dość szybko zostało ono przekształcone w Stowarzyszenie Pracowników Technicznych Przemysłu Cukrowniczego , a następnie w Stowarzyszenie Techników Cukrowników.

To I Koło Techników Cukrowników rozpoczęło działalność w ramach istniejącego od 1898 r. Stowarzyszenia Techników Polskich w Warszawie czyli od początku działalności było w tym co obecnie nazywamy NOT-owską rodziną. Pierwszym prezesem Koła Techników Cukrowników był inż. Tadeusz Rutkowski, jeden z najwybitniejszych i najbardziej zaangażowanych w tamtym czasie cukrowników.

W latach powojennych głównym celem działalności techników cukrowników była odbudowa przemysłu cukrowniczego po ogromnych zniszczeniach fabryk w trakcie I wojny światowej. Kolejne dekady, to jak w całej gospodarce na przemian lata prosperity, kryzysu, wojny, odbudowy i rozwoju.

Konkretne cele na każdy czas

Stowarzyszenie w swojej 100-letniej historii korygowało swoje cele i statutowe zapisy. W statucie z 1924 r. zapisano m.in., że zadaniem było „zbliżenie pomiędzy sobą techników zainteresowanych przemysłem cukrowniczym – popieranie wiedzy technicznej, teoretycznej i praktycznej… Dla urzeczywistnienia tych zadań Koło urządza zebrania periodyczne członków, odczyty pokazy, wystawy, konkursy, ogłasza swe prace itp.”

Statut z 1968 r. zawierał bardziej wzniosłe zadania np. to, że „podstawowym celem działania STC jest czynny udział w realizacji społeczno- gospodarczego rozwoju kraju.” A był on realizowany poprzez: rozwijanie nauki i techniki w dziedzinie cukrownictwa, Podnoszenie kultury technicznej, etyki i kwalifikacji członków oraz innych pracowników przemysłu cukrowniczego a także popularyzację w społeczeństwie zagadnień technicznych i techniczno- ekonomicznych z zakresu cukrownictwa.

Mniej więcej to samo zawierały statutowe zapisy z 2006 r., chociaż doszedł znaczący zapis dotyczący „obrony praw i interesów członków Stowarzyszenia Techników Cukrownictwa”. Warto zwrócić uwagę, że pojawił się on w XXI wieku, po przykrych dla pracowników przemysłu cukrowniczego „kapitalistycznych” przekształceniach i reorganizacjach.

Praca w cukrownictwie dla wielu mieszkańców wsi i miasteczek miała często charakter sezonowy, ale zawsze była nieźle płatna. Kadra techniczna zrzeszona w STC czuła się zazwyczaj stabilnie. Tymczasem to, co działo się z polskimi cukrowniami po 1990 r. trudno porównać z innymi branżami i odnieść do poprzednich okresów. To były ciągłe wejścia i wyjścia zagranicznych firm, wielokrotne przekształcenia, a głównie systematyczne zamykanie kolejnych cukrowni. Skalę redukcji zakładów z 76 na początku przeobrażeń do 18 obecnie trudno znaleźć w innych przemysłach.

Czas likwidacji, kontyngentów i limitów

Wprawdzie produkcja cukru w międzyczasie nie obniżyła się znacząco, ale jak sobie poradzić miał były dyrektor cukrowni w małej miejscowości, gdy jego firma, którą akurat zmodernizował została z sezonu na sezon zamknięta?
Trudno więc było w tym czasie funkcjonować Stowarzyszeniu Techników Cukrowników. Nic dziwnego, że liczba jego członków malała z sezonu na sezon. W szczytowym roku 1968 opłacało składki 4504 osoby zrzeszone w 103 kołach zakładowych, a na koniec 2018 r. doliczono się 490 członków. Jest to więc Stowarzyszenie bardzo elitarne. Tworzą je technicy i inżynierowie pracujący u czterech pracodawców krajowego i zagranicznych oraz naukowcy z uczelni i instytutów. Instytut Cukrownictwa został wcielony do Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno- Spożywczego.

Warto jednak pamiętać, że Stowarzyszenie Techników Cukrownictwa w swojej 100 – letniej historii bardzo wiele zrobiło dla tej cukrowniczej elity. Szkolenia, podwyższanie kwalifikacji, kontakty międzynarodowe, to działalność, która dobrze przysłużyła się kadrze inżynieryjnej cukrownictwa. Dużą rolę w dostarczaniu wiedzy członkom STC odegrała wydawana przez STC „Gazeta Cukrownicza”, która od 2014 r. funkcjonuje w formie elektronicznej.

STC mogło się chwalić stworzeniem Muzeum Przemysłu Cukrowniczego przy Cukrowni Michałów. Niestety stworzona do jego utrzymywania specjalna fundacja nie zgromadziła (bo nie mogła) odpowiednich środków i jego majątek przekazano do Muzeum Rolnictwa i Przemysłu Rolno Spożywczego.

Tym, co na obecnym etapie najlepiej integruje środowisko techniczne polskiego cukrownictwa są coroczne spotkania pokampanijne w Warszawskim Domu Technika, których współorganizatorem jest zazwyczaj STC.    

Obecny prezes ZG STC dr Maciej Wojtczak (pracownik Politechniki Łódzkiej) za najważniejsze cele dla Stowarzyszenia uważa integrację cukrowniczego środowiska technicznego oraz troskę o rozwój kadr technicznych. Cieszy go patronat Związku Producentów Cukru nad działalnością STC i wierzy, że dzięki wyksztalceniu nowych pokoleń cukrowników działalność stowarzyszeniowa znowu zakwitnie. Polska – mimo wielu narzuconych jej ograniczeń -nadal należy do wiodących producentów cukru w Europie. A słodkiego produktu wytwarzanego z buraków, mimo różnych mód i diet nie udaje się wyeliminować z napojów i innych potraw, tak jak krowom i trzodzie chlewnej trudno jest zrezygnować z pachnących wysłodków i smakowitych kiszonek z liści buraczanych.

            Henry Piekut  

Trudne 100-lecie STC

W całej swojej historii działalność Stowarzyszenia Techników Cukrowników była ściśle uzależniona od funkcjonowania i kondycji przemysłu cukrowniczego w Polsce. Ostatnie 30-lecie to czas wyłączania z produkcji wielu cukrowni połączony z głęboką restrukturyzacją branży cukrowniczej. W tym czasie również działalność naszego Stowarzyszenia musiała ulec głębokiej reorganizacji. Bardzo dużym wyzwaniem stała się integracja środowiska cukrowniczego, ponieważ przyszło nam współpracować już nie z jedną branżą a kilkoma koncernami cukrowniczymi o różnym statusie właścicielskim.

Mimo wielu ograniczeń i trudnych zadań, dzięki wielkiemu zaangażowaniu oddanych działaczy, Stowarzyszeniu udało się przetrwać ten jeden z najtrudniejszych etapów i swoje struktury dostosować do aktualnych potrzeb przemysłu. Zgodnie z naszym Statutem prowadzimy przede wszystkim działalność szkoleniową organizując liczne kursy i konferencje. Są one organizowane przy współpracy i udziale zarządów wszystkich Spółek Cukrowych pod patronatem Związku Producentów Cukru w Polsce.  

Obchodząc w roku 2019 jubileusz 100-lecia działalności STC mamy głęboką nadzieję, iż mimo różnych okresów w naszych dziejach, Stowarzyszenie będzie nadal służyło cukrownikom pomagając im w doskonaleniu zawodowym. Będzie dalej integrowało środowisko cukrownicze w Polsce i w Europie. Zmiany w funkcjonowaniu przemysłu zawsze stawiały nowe wyzwania zarówno dla branży jak również dla STC. Nieprzerwanie priorytetem naszej działalności będzie integracja środowiska oraz troska o rozwój kadry technicznej — wykształcenie nowych pokoleń cukrowników. Głęboko wierzymy, że dalsza dobra współpraca STC z przemysłem, uczelniami wyższymi oraz krajowymi i międzynarodowymi organizacjami branżowymi zaowocuje umocnieniem pozycji Polski w Europie i na świecie jako znaczącego producenta cukru, czego w setną rocznicę powstania Stowarzyszenia Techników Cukrowników życzymy wszystkim kolegom i koleżankom cukrownikom.

                               

                            Przewodniczący

                         Zarządu Głównego STC

                           dr Maciej Wojtczak

 

Odznaczeni Diamentową Odznaką Honorową NOT: Stanisław Świetlicki – były
Przewodniczący ZG STC oraz Krystyna Wasińska – Sekretarz Generalny STC w towarzystwie
osób odznaczających: Ewy Mankiewicz-Cudny – Prezes FSNT NOT oraz
Macieja Wojtczaka – Przewodniczącego Zarządu Głównego STC

Od lewej: Rafał Romanowski – Wiceminister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Lech Sobecki
– odznaczony Srebrnym Krzyżem Zasługi, Piotr Wawro – odznaczony Brązowym
Krzyżem Zasługi, Maciej Wojtczak – Przewodniczący ZG STC

 

Komentuje Waldemar Rukść

eNOT.pl - Portal Naczelnej Organizacji Technicznej | eNOT.pl