Zastanawialiśmy się onegdaj, jak to się dzieje, iż mimo optymistycznych prognoz, mimo rządowych planów i zapewnień, że budownictwo mieszkaniowe będzie zaczynem wzrostu gospodarczego, jest to ciągle jedna z najbardziej kulejących branż polskiej gospodarki. Publicyści zajmujący się tą tematyką, przynajmniej ci z grafomańsko-literackim zacięciem, prześcigali się w wymyślaniu coraz bardziej obrazowych metafor. Mieszkaniówka miała być, a to dźwignią, a to trampoliną, a to lokomotywą. Pozostając przy tej poetyce, stała się kulą u nogi.

Proszę sobie przypomnieć, iluż to spektakularnych porażek rządowych planów dotyczących budownictwa mieszkaniowego byliśmy świadkami w ostatnich latach. W podobnej sytuacji znajdzie się, i to na własne życzenie, obecny rząd ze swoim programem "Rodzina na swoim".

Hasło, nie powiem, medialnie chwytliwe. Tyle że pozostanie tam, gdzie się narodziło - w sferze populizmu. Dla przypomnienia - dzięki państwowym dopłatom do odsetek od kredytów, w ciągu 8 lat powstanie 3 mln mieszkań, czyli 275 tys. rocznie w ramach tzw. budownictwa społecznego.

Na pierwszy rzut oka plan taki ma ręce i nogi. Przy uważniejszej obserwacji okazuje się jeszcze jednym nieporozumieniem. Otóż wpompowanie w budownictwo kolejnych niebotycznych kwot nie przyniesie żadnych efektów, ponieważ dotychczasowy system budownictwa mieszkaniowego jest w stanie skonsumować dowolnie wielkie pieniądze.

Cztery powody, dla których program "Rodzina na swoim" się nie powiedzie, publikujemy w "Głową w mur".

Jednym z założeń ogłoszonej w 2000 r. Strategii Lizbońskiej było uczynienie z Unii Europejskiej godnego konkurenta dla najbardziej rozwiniętych gospodarek świata, przede wszystkim USA i Japonii. Miało się tak stać m.in. za sprawą rozwoju technologii informatycznych, udoskonalenia funkcjonowania jednolitego rynku, wspierania przedsiębiorczości oraz zwiększania zatrudnienia. Swój światły cel Strategia miała osiągnąć do 2010 r.

Ponieważ minęliśmy półmetek, pora na próbę podsumowania europejskich wysiłków. Wygląda na to, że im bardziej się staramy, tym bardziej odstajemy od czołówki. Amerykanie i Japończycy nie chcą jakoś na Europejczyków czekać, a do wyścigu dołączył się trzeci mocny zawodnik - Chiny ("Niedościgła Ameryka").

Zapraszam do lektury.

Redaktor
Komentuje Waldemar Rukść

Inżynier

Start po raz drugi (1875-77)

W 1867 r. Przegląd Techniczny przestał się ukazywać z powodu "trudności finansowych". Zniechęcony Kaczyński udał się na zasłużoną emeryturę w rodzinne pielesze (z ciekawostek roku 1867 warto odnotować publikację przedruku z Annales du Genie projektu... drogi żelaznej podmorskiej między Francją a Anglią w postaci tuneli z dwóch rur stalowych ułożonych na dnie. Budowa miała trwać 3 lata i kosztować 300 mln franków).

O Czackiego sentymentalnie

O 100-leciu Domu Technika w Warszawie pisaliśmy na naszych łamach z okazji rocznicy. Powstanie tego Domu jest nierozerwalnie związane z działalnością Stowarzyszenia Techników oraz z ludźmi, którzy wielce zasłużyli się dla Przeglądu Technicznego. Może dobrze byłoby, aby w roku 140-lecia PT powróciło skojarzenie: Przegląd Techniczny-Dom Technika-ul. Czackiego.

JANUSZ HORA (1933-2005)

Nadrobione zaległości

Wzgledy materialne oraz tocząca się I wojna światowa uniemożliwiły Franciszkowi E. Lechowi dokończenie podjętych studiów politechnicznych. Zaległości w politechnicznym wykształceniu ojca nadrobili nie tylko dwaj synowie, ale i ich dzieci, wnuk i dwie wnuczki. One też, poprzez swe małżeństwa, rozszerzyły inżynierski urodzaj zapoczątkowany w rodzinie Lechów w 1917 r.

Infotechnologie

Znikający banknot

Transakcje bankowe bez wychodzenia z domu? Z tym od ponad 5 lat nie ma problemu, choć do pełni szczęścia jeszcze nieco brakuje, nie mówiąc o takim "drobiazgu", jak konieczna obecność przy okienku kasowym w celu dokonania wpłaty. Ale nie tylko!

Bezprzewodowo do internetu

Sieci bezprzewodowe zrobiły niewątpliwie karierę w ostatnich latach. To rozwiązanie staje się dzisiaj coraz powszechniejsze. Można nawet mówić o modzie na takie sieci.

Gospodarka

Niedościgła Ameryka

Europejczycy powinni pracować więcej niż dotąd, w szerszym zakresie korzystać z zaawansowanych technologii, a jednocześnie ciąć koszty - inaczej trudno będzie firmom z UE utrzymać dotychczasowe pozycje rynkowe, zagrożone przez koncerny amerykańskie, a także ekspansywne firmy z Chin.

Budowanie inżynierów

Z prezesem Zarządu Budimex Dromex S.A., Stefanem Bekirem ASSANOWICZEM, rozmawia Zygmunt Jazukiewicz.

Nauka - innowacje

Co dalej z biomasą?

Biomasa w gospodarce energetycznej Polski to temat konferencji zorganizowanej przez Polski Komitet Naukowo-Techniczny FSNT NOT Gospodarki Energetycznej, podczas której przedstawiono strategię, finanse i zasoby paliw w rolnictwie oraz - co istotne - praktyczne przykłady wykorzystania biomasy, choć akurat większość to dopiero zamierzenia.

Inteligencja siły

Polskie ośrodki badawczo-wdrożeniowe czekają głębokie przemiany. Jednak w niektórych już one nastąpiły lub następują. Ci liderzy przemian (co oczywiście nie oznacza idealnej kondycji dziś) wystawiają się na największe ryzyko rynkowe, ale też mają szansę, by najszybciej się rozwinąć, zanim konkurencja ze strony branżowych ośrodków Europy Zachodniej naprawdę da o sobie znać.

Nauka

Inżynier w drodze do pracy

Kamienie milowe (9)

Stałe pozycje

Nasz komentarz: Jerzy Bojanowicz - Przywrócić ulgę!

Banał przeciwko kiczowi

Polski produkt przyszłości

Kandydaci do tytułu Złoty Inżynier 2006: Janusz Rachoń i Tomasz Kaletka