Kiedy pod koniec XVIII w. zaczynała się rewolucja przemysłowa, Polski nie było już na mapie świata. Podczas gdy kraje uważane dziś za wysoko uprzemysłowione mogły spokojnie skoncentrować się na swym rozwoju, wprzęgając weń najnowsze osiągnięcia nauki i techniki, Polacy zaprzątnięci byli dążeniami niepodległościowymi.

Przez 123 lata ci najzdolniejsi, najambitniejsi powiększali szeregi emigrantów, kolejne powstania zaś zasilały ten ciągły strumień uchodźców, zamieniając się w końcu w rzekę. Wyjałowiony w ten sposób kraj był co prawda łatwym łupem dla rusyfikacji i germanizacji, ale z drugiej strony, dzięki temu, że wielu naszych rodaków podejmowało studia, również techniczne, zdobywał potencjał w postaci wykształconych, świadomych swej polskości ludzi gotowych w każdej chwili, nie bacząc na zajmowane właśnie stanowiska, powrócić do wolnej Polski i pracować na jej rzecz (Świt dla polskiej techniki).

W dzisiejszych cynicznych czasach brzmi to niezwykle pompatycznie - ale uważam, że to właśnie oni, zapomniani dziś, niedoceniani przez naszą skundloną teraźniejszość Polacy zasługują na miano prawdziwych twórców niepodległej II Rzeczypospolitej.

Piszę te słowa na długo przed obchodami Święta Niepodległości, ale nie mam złudzeń, co do tego, iż jak zawsze, jak co roku cały splendor i honory za odzyskanie wolności spadną na Marszałka i Legiony. Jednym słowem media podnosić będą zasługi i przewagi wojenne.

Tu na myśl przychodzi mi np. Piotr Drzewiecki, urodzony u schyłku Powstania Styczniowego, absolwent Instytutu Technologicznego w Petersburgu, współtwórca stołecznego Domu Technika, faktyczny zarządca Warszawy w okresie I wojny światowej, pierwszy prezydent miasta w Niepodległej, więzień i ofiara hitlerowców w końcu (Skarb Pana Prezydenta).

Mimo że jego zasługi dla stolicy można by długo wyliczać, nie doczekał się w swoim mieście bodaj marnej uliczki czy skweru swego imienia. Ten wstyd, ta hańba spada na wasze sumienia, panowie prezydenci miasta stołecznego.

Wśród obchodzonych w tym roku jubileuszy środowisko techniczne świętuje również 60-lecie NOT. Czekają nas jeszcze i odczyty, i akademie, i inne przejawy celebracji Jubilata. Ze swej strony chcielibyśmy jednak zwrócić uwagę na aktywność NOT skierowaną poza własne środowisko, w przyszłość.

Otóż NOT właśnie jest autorem odpowiedzi ruchu inżynierów i techników na wyzwanie współczesnej polskiej gospodarki i nauki. Ciągłe oddalenie obu dziedzin ma szansę się zmniejszyć. Kto wie, stabilny mariaż obu nastąpi zaś w NOT-owskich Ośrodkach Innowacji (Innowacyjnie o... innowacyjności).

Redaktor
Komentuje Waldemar Rukść

170-lecie zrzeszania się inżynierów polskich

Inżynierskie rocznice

Prezesi

Na spotkaniu grupy inżynierów zatrudnionych głównie w ramach resortu przemysłu 12 grudnia 1945 r. podjęto uchwałę o powołaniu do życia organizacji zrzeszającej polskie stowarzyszenia naukowo-techniczne. Datę tę uważa się za początek istnienia Naczelnej Organizacji Technicznej, a inicjatora tego spotkania, Bolesława Rumińskiego za jej założyciela.

Skarb Pana Prezydenta

Minuta po minucie, rok po roku, całe życie inż. Piotra Drzewieckiego, inicjatora budowy Warszawskiego Domu Technika, redaktora Przeglądu Technicznego, prezesa Stowarzyszenia Techników, przemysłowca i pierwszego prezydenta Warszawy w niepodległej Polsce, jest świadectwem, że zręczne słowa to nie tylko słowa, ale należyte i piękne działanie.

Warszawski Dom Technika

Świt dla polskiej techniki

Wraz z wybuchem I wojny światowej - wojny narodów, wymodlonej przez poetów i wyczekiwanej przez najbardziej światłą część polskiego społeczeństwa - nadchodził czas niepokoju, ale równocześnie czas nadziei na odzyskanie niepodległości, na odbudowę wolnej Rzeczypospolitej.

Gospodarka

Innowacyjnie o... innowacyjności

Pytanie: czym powinni zajmować się animatorzy ruchu inżynierskiego w czasie transformacji gospodarczej w Polsce należy do kategorii retorycznych - usłyszałem od działaczy Naczelnej Organizacji Technicznej. Dlaczego? Ponieważ z punktu widzenia teorii sprawnego działania, prakseologii, zawsze należy robić to, do czego jest się najlepiej przygotowanym.

Nagrodzeni 2005

Zdaniem eksperta

O polskich firmach w drodze do Europejskiej Nagrody Jakości oraz przygotowanych zmianach w regulaminie Polskiej Nagrody Jakości mówi dr inż. Mirosław RECHA - dyrektor Biura Nagród Jakości, Szkolenia i Doradztwa Krajowej Izby Gospodarczej.

Polski znak bezpieczeństwa

Przed wejściem Polski do Unii Europejskiej bezpieczeństwo wyrobów potwierdzał certyfikat bezpieczeństwa uprawniający producenta do oznakowywania tego wyrobu znakiem bezpieczeństwa "B".

Nadchodzi EMAS

Na temat EMAS oraz Europejskiego Tygodnia Jakości mówi dr inż. Wojciech HENRYKOWSKI, prezes Zarządu, dyrektor generalny Polskiego Centrum Badań i Certyfikacji SA.

Pewna nieśmiałość recyklingu

Przystępując w 2002 r. po raz pierwszy do organizacji konkursu "Recykling Techniki - Technika Recyklingu", natknęliśmy się od razu na nieoczekiwane trudności. Powtórzyły się one także w latach następnych.

Białe dymy BOT

Najtańsza energia w kraju, najnowocześniejsze i najbardziej ekologiczne technologie, maksymalne wykorzystanie odpadów, a także produkcja energii elektrycznej w skojarzeniu z cieplną i spalanie biomasy to wszystko w jednym, funkcjonującym od ponad roku holdingu BOT Górnictwo i Energetyka SA.

Inżynier

Inżynieria z prezesurą

Wśród zasłużonych rodzin inżynierskich znajdujemy wiele przykładów udanego łączenia działalności zawodowej ze społeczną. Połączenie pasji inżynierskiej i społecznikowskiej odnajdujemy chociażby w życiorysie płk. inż. Zdzisława Hyli.

Nauka

Kamienie milowe cz.5

Infotechnologie

Narzędzia mobilnych

Szacuje się, że w 2007 r. w Unii Europejskiej będzie co najmniej 80 mln tzw. pracowników mobilnych. Coraz więcej jest też przedsiębiorstw mobilnych, czyli zatrudniających pracowników wyposażonych w przenośne komputery. Narzędzia te umożliwiają gromadzenie i przesyłanie informacji oraz zarządzanie nimi w miejscu działania (domu) pracowników. Pozwala to na zwiększenie ich wydajności i jednocześnie przyspiesza reagowanie na potrzeby klientów.

Stałe pozycje

Nasz komentarz: Ewa Mańkiewicz-Cudny - Czas patriotów

Kandydaci do tytułu Złoty Inżynier 2005: Marek Hołownia i Włodzimierz Jerzy Śmigiera

Najlepsi w recyklingu

Nauka Gospodarka Przyszłość

O nauce, pieniądzach i przyszłości, czyli optymizm

Rozmowa z ministrem nauki i informatyzacji, prof. Michałem Kleiberem

Dogonić Unię

Z prof. dr. hab. inż. Edmundem Wittbrodtem, senatorem RP, rozmawia Marek Bielski.

Klastry Doliny Lotniczej

O naszych szansach w przemyśle lotniczym Europy mówi Marek Darecki, prezes Zarządu, dyrektor generalny, WSK "PZL-Rzeszów' S.A., prezes Stowarzyszenia "Dolina Lotnicza" i przewodniczący prezydium Komitetu Koordynacyjnego Polskich Platform Technologicznych.

Przyszłość dla nauki

Rozmowa z prof. dr. hab. Jerzym Marianem Langerem, podsekretarzem stanu w Ministerstwie Nauki i Informatyzacji.

Start do "siódemki"

Rozmowa z dr. Andrzejem Siemaszko, dyrektorem Krajowego Punktu Kontaktowego Programów Badawczych UE.

Koniec biedy w nauce?

Po transformacji ustrojowej i utworzeniu KBN, tj. od 1991 r., udział w PKB nakładów budżetowych na naukę systematycznie malał. Jaki jest dziś w Polsce stan nauki, która niemal na całym świecie jest czynnikiem rozwoju gospodarki oraz czy są możliwości zdecydowanej poprawy tej sytuacji? Na ten temat wypowiada się dr hab. inż. Marek Bartosik, sekretarz stanu w Ministerstwie Nauki i Informatyzacji.