Najnowsze wiadomości
Samolot na słońce
Zephyr, samolot brytyjskiej firmy Qinetiq ustanowił nowy rekord przebywania maszyny latającej w powietrzu. W momencie pisania tego artykułu samolot porusza się bez lądowania już od 12 dni. Dotychczasowy rekord wynoszący 33 godziny ustanowił w 2001 roku samolot Global Hawk. Zephyr zasilany jest energią słoneczną. W ciągu dnia panele umieszczone na skrzydłach zamieniają światło na energię elektryczną, która napędza silniki oraz ładuje akumulatory litowo-siarkowe, które zapewniają zasilanie nocą. Skrzydła o rozpiętości 22,5 m wykonane są z włókna węglowego. Ważący prawie 40 kg samolot potrafi wznieść się na wysokości ponad 20.000 m. Dzięki możliwości wyposażenia w nowoczesny sprzęt elektroniczny i urządzenia rejestrujące samolot z pewnością znajdzie zastosowanie nie tylko w wojsku ale też np. w meteorologii.
Paweł Giziński
Między rękopisem a komputerem
Szlakiem dziennikarskich wędrówek trafiłam kiedyś do Pułtuska, do pracowni renowacji mebli. Właściciel, były kontroler lotów, przejął rodzinny interes i nie tylko zmienił zawód, zainteresowania i miejsce życia, ale potrafił o swojej pracy z pasją opowiadać. Do dzisiaj, kiedy patrzę na stary mebel, to w uszach brzmi mi zdanie „Jeśli na oparciu są ślady paznokci, to wiem, że w tym fotelu ktoś cierpiał, walczył...”. A jakie historie opowiadają meble, które dzisiaj z pracowni stolarskich trafiają do naszych mieszkań? O modach, stylach i technologiach pisze Zygmunt Jazukiewicz („Mebla życie po życiu”, s. 8). Ten sam autor nieco szerzej spojrzał na polski przemysł drzewny – wart uwagi ze względu na zasoby, stałe rynki zbytu i wciąż nie wykorzystane możliwości rozwoju („Drewniane dylematy, s. 6).
U progu lata, podobnie jak wielu z naszych Czytelników zadaliśmy sobie pytanie – opalać się czy nie. A jeśli już, to czy lepiej jest przygotować skórę na słońce, idąc przed urlopem do solarium, czy zastosować mocne filtry. Odpowiedzi szukamy u specjalistów, przytaczamy wyniki badań i opinie ekspertów. Ale nie łudźmy się, że rozwieją nasze wątpliwości, wprawdzie istnieje już powszechna zgoda, że długie i częste korzystanie z sztucznych promieni zwiększa ryzyko nowotworów, ale niezaprzeczalny jest także dobroczynny wpływ słońca na nasze samopoczucie. Wygląda na to, że o tym, czy wychodzić z cienia musimy zdecydować sami („Pod flagą słońca”, s. 13).
Z punktu widzenia naszego zdrowia bardzo obiecujące są badania i odkrycia związane z analizą genomu psów i porównaniu genów odpowiedzialnych za te same choroby z genami człowieka. Podobieństwa są zaskakujące duże. Nie tylko chorujemy na te same postacie raka, ale także mamy podobne fobie tyle, że gdy my nerwowo myjemy ręce, nasze pupile kompulsywnie liżą łapy. To dobra dla nas wiadomość, bo oznacza, że badania zmierzające do zwalczania groźnych chorób i w efekcie przedłużające życie, można z powodzeniem wykonywać na czworonogach. Zainteresowanych zachęcam do przeczytania tekstu Ireny Fober „Azor, twój brat”, s 12. Naukowcy uzyskali w tym przypadku wsparcie Unii Europejskiej, podobnie jak ich koledzy z międzynarodowego konsorcjum zajmującego się badaniem nad zastawką z komórek macierzystych, która będzie ratowała życie ciężko chorych dzieci, rosnąc wraz z nimi („Rośnij w sercu”, s. 16).
Cieszą również sukcesy farmaceutów, lekarzy oraz inżynierów, którzy wspólnie w Instytucie Farmaceutycznym pracują między innymi nad nowymi lekami, które pozwolą pacjentom z białaczką dłużej czekać na przeszczep oraz nad trwalszymi liposomami, które pozwalają lepiej aplikować lek i mniej niszczą zdrowe tkanki pacjenta („Superpigularze”, s. 25).
Tym spośród Czytelników, którzy już odpoczywają polecam artykuł Jana Desselbergera, z którego dowiedzą się jak uważnie patrzeć w niebo („Słonecznie o lecie”, s. 10). Miłej lektury i zdrowych wakacji życzę!
Gospodarka
Drewniane dylematy 6
Zygmunt Jazukiewicz
Mebla życie po życiu 8
Zygmunt Jazukiewicz
Nauka
Magister na studiach 9
Irena Fober
Słonecznie o lecie 10
Jan Desselberger
Azor, twój brat 12
Irena Fober
Pod flagą słońca 13
Irena Fober
Wyrzuceni z kosza 15
Wiesław Wiktor Jędrzejczak
Z komara pożytek 15
Irena Fober
Rośnij w sercu 16
O przewodach i kablach 22
Marek Bielski
Inżynier
Epoka pierwszych narzędzi 11
Bolesław Orłowski
Stadion marzeń 17
Jerzy Władysław Ryll
Wiatraki XXI wieku 17
Jerzy Władysław Ryll
„Człowiek śniegu” na drodze 18
Infrastruktura
Żeglugę już skreślono 20
Zygmunt Jazukiewicz
Innowacje
„Magma” na podium 23
Marek Bielski
Przegląd Techniczny 14/2010

Szlakiem dziennikarskich wędrówek trafiłam kiedyś do Pułtuska, do pracowni renowacji mebli. Właściciel, były kontroler lotów, przejął rodzinny interes i nie tylko zmienił zawód, zainteresowania i miejsce życia, ale potrafił o swojej pracy z pasją opowiadać. Do dzisiaj, kiedy patrzę na stary mebel, to w uszach brzmi mi zdanie „Jeśli na oparciu są ślady paznokci, to wiem, że w tym fotelu ktoś cierpiał, walczył...”. A jakie historie opowiadają meble, które dzisiaj z pracowni stolarskich trafiają do naszych mieszkań? O modach, stylach i technologiach pisze Zygmunt Jazukiewicz („Mebla życie po życiu”, s. 8). Ten sam autor nieco szerzej spojrzał na polski przemysł drzewny – wart uwagi ze względu na zasoby, stałe rynki zbytu i wciąż nie wykorzystane możliwości rozwoju („Drewniane dylematy, s. 6).
U progu lata, podobnie jak wielu z naszych Czytelników zadaliśmy sobie pytanie – opalać się czy nie. A jeśli już, to czy lepiej jest przygotować skórę na słońce, idąc przed urlopem do solarium, czy zastosować mocne filtry. Odpowiedzi szukamy u specjalistów, przytaczamy wyniki badań i opinie ekspertów. Ale nie łudźmy się, że rozwieją nasze wątpliwości, wprawdzie istnieje już powszechna zgoda, że długie i częste korzystanie z sztucznych promieni zwiększa ryzyko nowotworów, ale niezaprzeczalny jest także dobroczynny wpływ słońca na nasze samopoczucie. Wygląda na to, że o tym, czy wychodzić z cienia musimy zdecydować sami („Pod flagą słońca”, s. 13).
Z punktu widzenia naszego zdrowia bardzo obiecujące są badania i odkrycia związane z analizą genomu psów i porównaniu genów odpowiedzialnych za te same choroby z genami człowieka. Podobieństwa są zaskakujące duże. Nie tylko chorujemy na te same postacie raka, ale także mamy podobne fobie tyle, że gdy my nerwowo myjemy ręce, nasze pupile kompulsywnie liżą łapy. To dobra dla nas wiadomość, bo oznacza, że badania zmierzające do zwalczania groźnych chorób i w efekcie przedłużające życie, można z powodzeniem wykonywać na czworonogach. Zainteresowanych zachęcam do przeczytania tekstu Ireny Fober „Azor, twój brat”, s 12. Naukowcy uzyskali w tym przypadku wsparcie Unii Europejskiej, podobnie jak ich koledzy z międzynarodowego konsorcjum zajmującego się badaniem nad zastawką z komórek macierzystych, która będzie ratowała życie ciężko chorych dzieci, rosnąc wraz z nimi („Rośnij w sercu”, s. 16).
Cieszą również sukcesy farmaceutów, lekarzy oraz inżynierów, którzy wspólnie w Instytucie Farmaceutycznym pracują między innymi nad nowymi lekami, które pozwolą pacjentom z białaczką dłużej czekać na przeszczep oraz nad trwalszymi liposomami, które pozwalają lepiej aplikować lek i mniej niszczą zdrowe tkanki pacjenta („Superpigularze”, s. 25).
Tym spośród Czytelników, którzy już odpoczywają polecam artykuł Jana Desselbergera, z którego dowiedzą się jak uważnie patrzeć w niebo („Słonecznie o lecie”, s. 10). Miłej lektury i zdrowych wakacji życzę!
Zmieniony (czwartek, 08 lipca 2010 13:38)
Przegląd Techniczny 13/2010

Jak to się dzieje, że całkiem spory kraj w środku Europy, leżący w strefie niskich opadów rocznych, jest regularnie podtapiany? Hydrozagadka taka. Kiedy w 1997 r. wylała Odra, wytykając zaniedbania w gospodarce wodnej Polski napisaliśmy po raz pierwszy – “do zobaczenia na powodzi”. Wtedy też dziękowaliśmy Opatrzności za wstrzemięźliwość Wisły. W tym roku Królowa straciła widocznie cierpliwość, a skutki jej gniewu objęły tysiące hektarów kraju. I co? I nic.
Tymczasem wstępne szacunki strat spowodowanych przez pierwszą falę powodziową mówiły o 10 mld zł. Niektórzy ekonomiści uważają, że tegoroczna powódź zabierze majątek o wartości 14 mld zł, czyli 1% PKB.
Żadnych wniosków? Może jeden. W telewizji jeden pan powiedział, że to bobry zawiniły. Bobry zatem do odstrzału. Kogo trzeba by “odstrzelić”, abyśmy mogli bez trwogi o dobytek spokojnie patrzeć na deszcz, telewizja milczy (“Nauka pływania, s. 6).
Czytelnikom o mocnych nerwach polecam wycieczkę do podwarszawskiego Ursusa. Na stronach 16-17 zobaczą Państwo fotoreportaż o upadku powstałej na początku XX w. fabryki. Tyle zostało z “posagu siedmiu panien”.
Jeśliby zapytać przeciętnego Polaka o to, kto w naszym kraju jest biedny, odpowiedziałby zapewne – ludzie starsi, emeryci. No i popełniłby błąd. Według badań Eurostatu ludzi biednych wśród osób po 65. roku życia jest w Polsce 12%. Polski biegun biedy leży po przeciwnej zgoła stronie. W naszym kraju niemal dwa razy więcej biedy zaznają dzieci. 22% osób, które nie ukończyły 18. roku życia!
Dane te są na tyle przerażające i wstrząsające, że trzeba się przyjrzeć zjawisku “juwenilizacji biedy”, jak nazywają tę sytuację socjolodzy (“To jest kraj biednych dzieci”, s. 18).
Abyś jednak, drogi Czytelniku, nie popadł w zupełne przygnębienie, mamy również nieco bardziej optymistyczne treści do zaoferowania. Oto w Poznaniu podczas VIII Forum Inżynierskiego zainaugurowano XXIV Kongres Techniki Polskiej (“Motor powoli rusza”, s. 7), czemu towarzyszyła nadzieja na zauważenie w końcu przez decydentów roli środowiska technicznego w rozwoju cywilizacyjnym Polski. Druga dobra wiadomość, tym razem dla przedsiębiorców – są “Miliony do wzięcia” z Kredytu Technologicznego (s. 8). Nie tylko członkom stowarzyszeń naukowo-technicznym polecam wywiad z prof. Januszem Szpytko, prezesem stowarzyszenia hutników (“Siła tkwi w Federacji” s. 9 ). Sceptykom zaś, jako przykład udanej prywatyzacji, rozmowę z prezesem Zarządu OBR BOSMAL (“A jednak prekursorzy”, s. 15).
Zapraszam
Gospodarka
Nauka pływania
Zygmunt Jazukiewicz
Miliony do wzięcia
Dorota Bogucka
To jest kraj biednych dzieci
Irena Fober
Inżynier
Motor powoli rusza
Siła tkwi w Federacji
rozmowa z prof. Januszem Szpytko, prezesem Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Przemysłu Hutniczego
Mniej biurokracji – większe efekty
Anna Bogusz
Obrona przed black-outem
Był “Ursus”
Papierowe i elektroniczne
Wspomnienie o prof. Janie Oderfeldzie
Edukacja
Lasy po katastrofie
Henryk Piekut
Nauka
A jednak prekursorzy
rozmowa z dr. Antonim Świątkiem, prezesem Zarządu Instytutu Badań i Rozwoju Motoryzacji BOSMAL
Szlifowanie diamentów
Jerzy Bojanowicz
Infotechnologie
Drugi internet
Innowacje
Bardzo czuła ręka
Irena Fober
E-kiosk dla niedowidzących
Wyłączniki próżniowe
Zmieniony (wtorek, 29 czerwca 2010 09:45)


